niedziela, 24 listopada 2013

Śmierć z filcu

Brzmi złowieszczo, ale to nie ta mroczna kostucha, która już od średniowiecza biega za nami wygrażając kosą. Filcowy Śmierć przypomina raczej sympatyczną postać ze Świata Dysku Pratchetta. No dobra, może i ma kosę i w sumie jest mroczną postacią. Co nie zmienia faktu, że jest sympatyczny.

Wysokość: 20 cm

Stelaż z drutu - można modelować układ rąk i nóg.




Oprócz kosy udało mi się zrobić mały gadżecik w postaci klepsydry - życiomierza. Klepsyderka mimo małych rozmiarów ma w środku prawdziwy piasek, który naprawdę się przesypuje (chociaż czasem się przytyka).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz